wtorek, 5 kwietnia 2011

Co robiłam w weekend i newsy z klasy.

PISZCIE MAILE!!!
          Od przyjazdu nie dostałam od Was prawie żadnego maila, a naprawdę chciałabym wiedzieć co tam się dzieje. 
                 W pierwszy weekend kwietnia byłam w Fontainebleau. Jest to miasteczko pod Paryżem. Spotkałam się tam z moją ciocią i chodziłam po mieście. Widziałam Chateau de Fointainebleau; to drugi co do wielkości zamek we Francji. 
 zeskakuję ze schodów; stąd dziwna pozycja


niedawno odnawiana część zamku
                   W niedzielę nie było już tak ciekawie, ale jest jedna fajna fotka:
                                                                     Champs Elysees nocą
                Chciałam wam powiedzieć o Prima Aprilis we Francji. Nazywa się 'Poisson d'avril', a po angielsku Fool's Day. Kiedyś dowiedziałam się, że dawniej ludzie przyczepiali sobie zgniłe ryby. BLEEEEEEE! Na szczęście tutaj wycina się tylko ryby z papieru z napisem np. 'Ola got you:D'.
               Tak naprawdę są dwie interesujące rzeczy do powiedzenia. Po pierwsze zdałam Final Exam'y. Po za jednym. Z historii. Miałam zero punktów. A teraz czas na ciekawsze opowieści: mamy w klasie nowych uczniów! Są braćmi i pochodzą z Zambii. A wiecie jak się nazywają?! Jeden to Bowa (czytajcie BułaxD), ale nie wiem jak napisać imię drugiego; w każdym razie czytajcie Kongła. 
              Właściwie nie dzieje się teraz nic godnego uwagi. Bardzo mi brakuje Was i całej reszty. Ale tu powoli się dogaduję. Nawet napisałam DST z francuza na 90%. Tres bien! Wydaje mi się, że nie mówiłam co to DST więc wyjaśnię. To cotygodniowy test. Co tydzień jest z innego przedmiotu. W ten piątek będzie z... Historii?! Ups!
              W czwartek jest Open Day (nietrudno się domyślić, że to dzień otwarty!). W związku z tym nie ma sportu. Będziemy organizować jakieś pokazy dla rodziców. Z angielskiego mówimy wierszyk The owl. Oto on:

The owl
by Lord Tennyson

When cats run home and light is come,
And dew is cold upon the ground,
And the far-off stream is dumb,
And the whirring sail goes round
And the whirring sail goes round;

Alone and warming his five wits,
The white owl in the belfry sits.
When marry milkmaids click the latch,
And rarely smells the new-mon hay,
And the cock hath sung beneath the tatch
Twice or thrice his roundelay,
Twice or thrice his roundelay;
 Alone and warming his five wits, 
The white owl in the belfry sits.
Nie rozumiecie całego? Nie martwcie się ja też. A i przekreślona linijka jest 'moja'.

2 komentarze:

  1. Sorry, że takie małe literki, ale jak pisałam posta były większe, a teraz nie umiem tego zmienić :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Widac, ze sie tam nie nudzisz!:)
    zapytaj sie Tomka! On Ci na pewno ze wszystkim pomoze:)

    OdpowiedzUsuń